Jaki smoczek wybrać dla noworodka?

Na pewno obawiasz się, że będzie mieć to zły wpływ na zgryz Twojego dziecka czy też powodować wady wymowy. Może jednak da się tego uniknąć? Drogie Mamy, zapoznam Was teraz, jak należy do tego podchodzić. Czy rzeczywiście jest to groźne? Jak je dobrać? Czego unikać? Jak często używać?

Po pierwsze – budowa

Gdy patrzymy na to z boku, nie mając jeszcze dzieci wydaje nam się to oczywiste- smoczek jak smoczek- kupić i jest. W rzeczywistości – bynajmniej. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na to, czy główka smoczka z otoczką przypomina kształtem kobiecą brodawkę. Aby wiedzieć, czy smoczek spełnia ten wymóg szukaj tych z nazwami ortodontyczny czy dynamiczny. Charakteryzuje się on tym, że końcówka smoczka jest miękka od strony wkładanej do buzi dziecka, a twardsza od strony warg. Gumka jest spłaszczona od strony języka, a od strony podniebiennej – wypukła. Budowa ta gwarantuje takie same warunki jak podczas ssania piersi.

Do wyboru są smoczki z główkami z kauczuku, lateksu czy silikonu. Ważne jest też, aby rączka smoczka była odpowiednio zamocowana i gładka. W smoczku istotne jest, by nie zakłucał cyrkulacji powietrza pomiędzy nim a ustami maleństwa. Dlatego należy mieć smoczek z tarczą wyprofilowaną i zawierającą otworki. Musi być również miękka i delikatna od strony zewnętrznej by nie dawać defektów w postaci ucisków czy podrażnień.

Wiek dziecka też ma znaczenie. Kształt smoczków jest adekwatny do rozwoju żuchwy. Informacje te zaware są na opakowaniu.

Po drugie – jakość

Zwróć uwagę na zawartość BPA. Jest to szkodliwy utwardzacz, mający negatywny wpływ dla organizmu, z którego wyprodukowano tworzywo. Na opakowaniu czytaj skład produktu. A najlepiej – zwracaj uwagę na te, które mają już podaną informację o braku zawartości BPA. Jest to co prawda zakazane w Unii Europejskiej, jednak może być sprowadzane z innych krajów.

Musi spełniać normy europejskie – stanowi to symbol CE bądź EN1400 lub dopuszczony przez Instytut Matki i Dziecka albo Centrum Zdrowia Dziecka.

Po trzecie – użytkowanie

Drogie Mamy, musicie to pamiętać jak „Amen w pacierzu” – przed każdym podaniem dziecku smoczka (nawet prosto po odpakowaniu), musisz go wyparzyć. Przed każdym podaniem go dziecku, gdy dziecko go wypluje, gdy upadnie na podłogę- zawsze. Twoja pociecha, zwłaszcza niemowlę ma słabo rozwinięty układ odpornościowy. Kontakt z owymi bakteriami stanowi duże ryzyko infekcji. I niech nigdy nie ma kontaktu z Twoją jamą ustną, gdyż bakterie które zawiera Twoja ślina mogą być obojętne dla Twojego układu odpornościowego lecz nie dla maleństwa.Gdy wyrastają mu już ząbki może zarazić się nawet próchnicą.

Nigdy nie mocz go w żadnych napojach, czy nawet glukozie, bo cukier przyciąga drobnoustroje, czyli prościej mówiąc zarazki.

Wieszanie smoczka na szyi może grozić uduszeniem, więc lepiej użyć specjalny plastikowy łańcuszek, który przyczepia się do ubranka dziecka.

Kontroluj stan smoczka – gdy jest już gdy popęka lub staje się matowy nie nadaje się już do użytku. Może się odrywać, a w rezultacie Twoje maleństwo się zakrztusi.

Istnieją również smoczki przeznaczone do użytkowania podczas snu nocą. Zawierają elementy fosforyzujące – gdy smoczek wypadnie z buzi dziecka odnajdziesz go w łóżeczku bez zapalania światła i budzenia go.

Wybierając się gdzieś poza dom dobrze stosować opakowanie podróżne. Gdy dziecko zapragnie go ponownie – możesz mu je bezpośrednio oddać, nie narażając na zarazki. Szukaj smoczków z dołączonymi opakowaniami.

Po czwarte – defekty

Jeśli nie będziesz kontrolować częstotliwości użytkowania smoczka przez Twoje dziecko, licz się z konsekwencjami. Z wiekiem coraz trudniej będzie zwalczyć ten nawyk, gdyż dziecko bardzo się przyzwyczaja. Musisz od samego początku mieć na to wpływ. Również źle dobrany smoczek powoduje dużo złego:

Częste infekcje – przy źle dobranym smoczku następują zmiany napięcia mięśnia okrężnego ust. Powoduje to częste infekcje górnych dróg oddechowych, ponieważ Twoja pociecha nie domyka warg.

Krzywe rośnięcie zębów – rosną tak, ponieważ hamowany jest rozwój wyrostków zębodołowych przez właśnie zły smoczek

Jak już wcześniej wspomniałam – zawartość BPA w smoczku – może on przenikać z tarczy do główki smoczka a podczas ssania do organizmu dziecka

Wady wymowy – dzieje się tak w wyniku zachwiania prawidłowej pionizacji języka Twojego skarba – ponieważ jego język jest spychany w dół – co w późniejszym wieku powoduje wady wymowy.

Mam nadzieję, że teraz dokładnie przemyślcie zakup smoczka,  i będziecie starać się kontrolować jego użytkowanie, Drogie Mamy. To od Was zależy, czy Wasze dziecko się „uzależni” od niego, i czy faktycznie będzie odpowiednio dobrany, by nie tworzyć defektów powodujących uszczerbki na zdrowiu maleństwa.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*